sobota, 8 lutego 2014

Rozdział 2
Cd.
Gdy nagle samolot zaczął się trząść Stewardesa powiedziała nas że to tylko turbulencje. Po chwili Jade się obudziła
- Zayn co ty tu robisz ????? Jesteś bardzo miękki - powiedziała
- Siedzę tu bo Harr'emu zrobiło się nie dobrze i chciał się ze mną zamienić miejscami
- Kiedy będziemy na miejscu ? - zapytała
- Za ok. 3 godz. możesz jeszcze spać kotku powinnaś się porządnie wyspać
- Aha to dobranoc
Znowu położyła się na moim ramieniu i zasnęła

Oczami Jade
Obudziłam się przytulona do Zay'na
To było troszkę dziwne
Powiedział do mnie kotku
Byłam do niego przytulona
Po paru minutach
Nie mogłam już spać chyba już się wyspałam - powiedziałam
Na pewno - powiedział Zayn
Okey to o będziemy teraz robić może posłuchamy jakiś ciekawych piosenek ( miałam ich na telefonie ponad 100) może w coś zagramy lub masz ochotę się jeszcze do mnie poprzytulać i pogadać - powiedział
- Hmmmm co by tu wybrać może się jednak poprzytulamy i porozmawiamy
- Dobrze więc o czym pogadamy - przyciągnął mnie do siebie i zaczął mnie głaskać po włosach
- Nie wiem ......... A ty??? - przysunęłam się do niego bliżej
- A może chcesz spać ze mną w łóżku - zaproponował
- Lou śpi z Niall'em, Liam z Harrym a ja sam i tak pomyślałem że może będziesz spała ze mną. Jeśli nie chcesz to powiedz nie obrażę się powiedz
-Okey nie mam nic przeciwko
- Yyyy jestem trochę głodna - powiedziałam a raczej nie ja tylko mój brzuch
- I to bardzo głodna przyniosę nam coś do jedzenia powiedział i gdzieś poszedł
Po paru minutach przyniósł mi kubek gorącej czekolady, kawałek pizzy i kilka cukierków
Ja sobie jadłam a Zayn jak to Zayn wyciągnął telefon i zaczął się nim bawić
Po chwili przyszedł Harry Co porabiacie? Usiadł obok mnie I pocałował mnie w policzek
No hej nic jem pizze.
- A Zayn nie wiem chyba siedzi na tt i pisze
- Nagle Harry pomachał mu rękom przed nosem Zaynnnnn jesteś może tam
- Yyyyyyyy tak co jest ? - odpowiedział
- Po chwili zaczęliśmy się z tego śmiać
Nagle Stewardesa powiedziała że zaraz wylądujemy i żeby wszyscy zapieli pasy
Zaczęła się trochę bać i zaczęłam płakać gdy zauważył że płacze zaczął do mnie mówić że wszystko będzie dobrze i żebym mu zaufała
- Nic się takiego nie stanie

Gdy wylądowaliśmy spakowaliśmy się wszyscy do samochodu i pojechaliśmy do domu
- Kiedy będziemy w domu - spytał się Niall
- Za 5 minut to już nie daleko powiedział Harry

5 minut później
Jesteśmy już w domu nareszcie
Wszyscy wyszliśmy z samochodu i weszliśmy do domu..............





Mam nadzieje że się podoba
będe dodawała co kilka dni nowy rozdział :D

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz